Potokowa placowka 006 1

Kiedy można wyrwać ząb samemu, a kiedy należy udać się do specjalisty?

Ruszający się ząb może sprawiać wrażenie, że wystarczy go po prostu wyciągnąć. Niestety, poza jednym wyjątkiem wszelkie takie próby podejmowane na własną rękę wiążą się z niebezpieczeństwem. Samodzielna ekstrakcja może doprowadzić do szeregu powikłań, które ostatecznie i tak wymagać będą pilnej interwencji u dentysty. Poniżej wyjaśniamy, kiedy można wyrwać ząb samemu, a kiedy bezwzględnie powinien zrobić to dentysta.

  • Zębów stałych nie należy wyrywać samodzielnie – nawet jeśli są mocno rozchwiane.
  • W domu można pomóc usunąć jedynie mocno rozchwiany mleczak, który jest na końcowym etapie naturalnego wypadania.
  • Jeżeli mleczak stawia opór lub boli, należy go zostawić i poczekać, aż bardziej się rozchwieje.
  • Przed ekstrakcją dentysta powinien ocenić, czy ząb w ogóle trzeba usuwać i jak trudny będzie zabieg.
  • Samodzielna próba może skończyć się m.in. złamaniem korzenia, krwawieniem, zakażeniem, uszkodzeniem nerwu lub zatoki albo suchym zębodołem.
  • Jeśli próbowano już wyrwać ząb samodzielnie, warto zgłosić się do dentysty, niezależnie od tego, czy ząb został usunięty, czy tylko naruszony.
  • W praktyce najbezpieczniej z ekstrakcją zawsze udać się do dentysty – także w przypadku mleczaka, jeśli pojawiają się jakiekolwiek wątpliwości.

Dlaczego samodzielne wyrywanie zęba może być niebezpieczne?

Samodzielne wyrywanie zęba jest niebezpieczne z dwóch powodów. Z jednej strony wiąże się to z wysokim ryzykiem powikłań, z drugiej istnieje prawdopodobieństwo, że usunie się ząb, który wcale tego nie wymaga.

Przede wszystkim warto wiedzieć, że to, co widać w jamie ustnej, jest tylko częścią zęba. Pod dziąsłem znajduje się korzeń lub korzenie osadzone w kości. Ich kształtu, położenia ani przebiegu względem nerwów czy zatoki szczękowej nie można prawidłowo ocenić w warunkach domowych – w gabinecie służy do tego badanie stomatologiczne i, gdy jest potrzebne, diagnostyka obrazowa. Próba wyrwania zęba bez oceny jego budowy może doprowadzić m.in. do:

  • Złamania zęba i pozostawienia części korzenia w kości – taki fragment może się zakazić, powodować ból i obrzęk, a jego późniejsze usunięcie może wymagać dodatkowego, znacznie bardziej skomplikowanego zabiegu chirurgicznego.
  • Krwawienia, którego nie uda się samodzielnie zatrzymać – po ekstrakcji rana zawsze krwawi, ale przedłużone lub obfite krwawienie jest powikłaniem wymagającym pomocy stomatologicznej. W gabinecie można ucisnąć i zabezpieczyć ranę, zastosować miejscowe środki hamujące krwawienie lub ją zszyć.
  • Zakażenia zębodołu i okolicznych tkanek – bakterie mogą dostać się do uszkodzonej rany, a wtedy zamiast pozbycia się problemu pojawiają się narastający ból, obrzęk i stan zapalny wymagający leczenia. Poważniejsze infekcje pochodzenia zębowego mogą szerzyć się poza miejsce po zębie i wymagają pilnej interwencji.
  • Uszkodzenia sąsiedniego zęba, korony lub wypełnienia – siła użyta przy niekontrolowanej próbie może przenieść się na sąsiednie struktury. W praktyce oznacza to, że próbując pozbyć się jednego zęba, można dodatkowo uszkodzić kolejny, który wcześniej nie wymagał leczenia.
  • Uszkodzenia nerwu – przy niektórych zębach korzenie leżą blisko nerwów odpowiadających za czucie w wardze, brodzie lub języku. Ich uraz może oznaczać nie tylko chwilowe mrowienie, ale wielotygodniowe lub wielomiesięczne drętwienie, zaburzenia czucia, a w rzadkich przypadkach zmianę, która nie ustąpi całkowicie.
  • Uszkodzenia zatoki szczękowej – korzenie górnych zębów bocznych mogą znajdować się bardzo blisko zatoki. Jeżeli podczas usuwania dojdzie do powstania połączenia między jamą ustną a zatoką, płyn może przedostawać się z ust do nosa, może rozwinąć się zapalenie zatoki, a otwór może wymagać chirurgicznego zamknięcia.
  • Suchego zębodołu – utrata lub nieprawidłowe wytworzenie skrzepu odsłania tkanki w zębodole i może prowadzić do silnego, pulsującego bólu pojawiającego się kilka dni po zabiegu.

Warto też pamiętać, że ząb, który boli, jest uszkodzony albo się rusza, nie zawsze wymaga ekstrakcji. W zależności od przyczyny możliwe jest jego leczenie i zachowanie – dotyczy to m.in. części zębów z zaawansowaną próchnicą, chorobami przyzębia czy po urazie. Wyrywając taki ząb samodzielnie, można więc nie tylko doprowadzić do powikłań, ale też bezpowrotnie stracić ząb, który dentysta mógłby uratować.

Czy i kiedy można wyrwać zęba w domu?

W domu można wyrwać tylko mocno rozchwiany ząb mleczny, który znajduje się na naturalnym etapie wypadania. W czasie wymiany uzębienia korzeń mleczaka stopniowo się resorbuje, dlatego pod koniec procesu ząb jest utrzymywany głównie przez niewielką ilość tkanki. Najbezpieczniej pozwolić mu wypaść samoistnie, ale jeśli jest już bardzo luźny i dziecko chce się go pozbyć, można mu w tym pomóc.

Absolutnie nie należy natomiast samodzielnie wyrywać zębów stałych i mleczaków, które dopiero zaczynają się ruszać. Zrobienie tego zbyt wcześnie również może być niekorzystne, ponieważ zęby mleczne pomagają utrzymać miejsce dla rozwijających się zębów stałych.

Jeżeli zauważyli u siebie Państwo rozchwiany, bolący lub uszkodzony ząb i nie wiedzą, czy wymaga on usunięcia, zapraszamy na konsultację do Centrum Implantologii i Chirurgii Twarzy Potokowa. Lekarz oceni stan zęba, wykona potrzebną diagnostykę i zaproponuje najbezpieczniejsze dalsze postępowanie.

Jak wyrwać zęba w domu?

Przed wyrwaniem rozchwianego mleczaka najpierw warto pozwolić dziecku poruszać nim językiem i poczekać, aż rzeczywiście będzie trzymał się tylko na niewielkiej ilości tkanki. Zbyt wczesne wyciąganie mleczaka może powodować ból i krwawienie, dlatego jeśli ząb stawia wyraźny opór, należy zostawić go na miejscu. Gdy ząb jest już bardzo luźny, można przejść do jego usunięcia. W tym celu należy kolejno:

  1. Umyć ręce i przygotować czystą gazę lub chusteczkę.
  2. Chwycić ząb przez gazę, dzięki czemu nie będzie wyślizgiwał się z palców.
  3. Wykonać jeden krótki i delikatny ruch skrętny, a następnie pociągnąć zęba wzdłuż jego osi (górne w dół, dolne w górę). Mleczak, który jest już gotowy do wypadnięcia, powinien oddzielić się przy użyciu niewielkiej siły.
  4. Po wypadnięciu zęba należy przyłożyć do dziąsła czystą gazę i poprosić dziecko o jej delikatne przygryzienie.

Jeżeli ząb stawia wyraźny opór albo dziecko odczuwa ból, należy przerwać próbę. Nie należy zwiększać siły, ciągnąć zęba ani wykonywać kolejnych gwałtownych ruchów – oznacza to, że nie jest jeszcze gotowy do usunięcia. Po wypadnięciu może się pojawić niewielkie krwawienie. Jeśli jednak jest obfite lub nie ustępuje po kilku godzinach, należy skontaktować się z dentystą.

Jak nie wyrywać zęba – najpopularniejsze mity

Nawet bardzo rozchwianego mleczaka nie warto usuwać przypadkowymi metodami. Podstawą jest bowiem ocena, czy ząb rzeczywiście można wyrwać bez używania większej siły. Zastosowanie dodatkowych narzędzi lub gwałtownego szarpnięcia może ten opór zamaskować i doprowadzić do przedwczesnego wyrwania zęba, urazu dziąsła lub złamania jego fragmentu. Z tego powodu należy unikać przede wszystkim:

  • Nitki przywiązanej do klamki – powszechna metoda, która polega na przywiązaniu jednego końca nitki do zęba, a drugiego do klamki i gwałtownym zamknięciu drzwi. Jest niebezpieczna, ponieważ ząb zostaje poddany nagłemu, silnemu szarpnięciu w przypadkowym kierunku. Może to spowodować uraz dziąsła, złamanie zęba lub pozostawienie jego fragmentu w zębodole.
  • Szczypiec, pęsety i innych narzędzi – zwiększają siłę chwytu, przez co łatwiej wyrwać ząb na siłę, złamać go lub zranić dziąsło.
  • Gwałtownego szarpania zęba – szarpnięcie zęba ręką działa podobnie jak metoda z nitką. Jeżeli ząb nie jest gotowy do wypadnięcia, może to spowodować silny ból, większe krwawienie, uszkodzenie dziąsła lub złamanie fragmentu zęba.

Kiedy z zębem do ekstrakcji trzeba udać się do dentysty?

Jeżeli ząb może wymagać ekstrakcji do dentysty należy udać się zawsze, gdy mowa o zębach stałych i mleczakach, które nie są dostatecznie rozchwiane. Warto jednak zrobić to nawet w przypadku mocno rozchwianego mleczaka, który jest już na naturalnym etapie wypadania. Dentysta oceni, czy ząb rzeczywiście jest gotowy do usunięcia. Sam zabieg przeprowadzi natomiast w kontrolowanych warunkach, przy użyciu odpowiednich i wysterylizowanych narzędzi, dzięki czemu ogranicza ryzyko urazu, pozostawienia fragmentu zęba, nadmiernego krwawienia czy zakażenia rany.

Zapraszamy również do zapoznania się z naszym artykułem: Przeciwwskazania do wyrywania zęba. Tłumaczymy w nim, kiedy specjalista może odsunąć zabieg w czasie lub w ogóle go nie wykonać.

Co ważne, do dentysty należy udać się nie tylko po to, aby ząb wyrwać, ale przede wszystkim po to, aby sprawdzić, czy ekstrakcja rzeczywiście jest konieczna. Ból, rozchwianie, złamanie czy znaczne zniszczenie zęba nie oznaczają automatycznie, że trzeba go usunąć. Uszkodzony ząb można w niektórych przypadkach odbudować lub leczyć kanałowo. Dentysta przed podjęciem decyzji ocenia ząb i otaczające go tkanki, zbiera informacje o stanie zdrowia pacjenta i w razie potrzeby wykonuje diagnostykę obrazową.

Dentysta czy chirurg stomatologiczny – kto powinien wyrwać ząb?

Większość prostych ekstrakcji może wykonać dentysta. Jeśli ząb jest wyrżnięty, dobrze dostępny i na podstawie badania oraz zdjęcia nie przewiduje się szczególnych trudności, nie ma konieczności kierowania pacjenta do innego specjalisty. Chirurg stomatologiczny jest potrzebny przede wszystkim przy trudniejszych ekstrakcjach – m.in. zębach zatrzymanych lub częściowo wyrżniętych, pozostawionych korzeniach, zębach wymagających odsłonięcia w kości czy przypadkach, w których położenie korzeni zwiększa ryzyko uszkodzenia sąsiednich struktur.

Nie trzeba samodzielnie decydować, do którego specjalisty się zgłosić. Pierwszym krokiem może być zwykła wizyta u dentysty, który oceni stopień trudności ekstrakcji i w razie potrzeby skieruje pacjenta do chirurga stomatologicznego.

Co zrobić, jeśli próbowało się samemu wyrwać ząb?

Po samodzielnej próbie wyrwania zęba należy możliwie szybko zgłosić się do dentysty – niezależnie od tego, czy ząb został całkowicie usunięty, czy tylko naruszony. Dalsze postępowanie zależy już od tego, co dokładnie stało się podczas próby.

Jeżeli ząb nie został wyrwany, ale po próbie jest mocniej rozchwiany, przesunięty, pęknięty lub boli, nie należy dalej nim poruszać ani próbować „dokończyć” ekstrakcji. Taki ząb mógł zostać częściowo przemieszczony w zębodole lub uszkodzony. Dentysta może ocenić jego położenie i stan korzenia, a w niektórych przypadkach przesunięty ząb stały można ustawić we właściwej pozycji i ustabilizować zamiast go usuwać.

Jeżeli ząb został całkowicie wyrwany, w pierwszej kolejności należy zadbać o powstałą ranę. Zębodołu nie należy dotykać palcem, intensywnie płukać ani próbować go samodzielnie oczyszczać. Jeśli krwawi, trzeba przyłożyć czystą gazę i mocno przygryźć go przez kilkanaście do około 30 minut. Powstającego w zębodole skrzepu po wyrwaniu zęba nie należy usuwać, ponieważ jest potrzebny do prawidłowego gojenia.

Szczególnie pilnej konsultacji wymaga ząb stały, który został wyrwany bez wcześniejszej kwalifikacji do ekstrakcji. W takiej sytuacji nie wiadomo, czy ząb został usunięty w całości ani czy podczas próby nie doszło do uszkodzenia zębodołu, nerwu lub innych okolicznych struktur. Mogą też rozwinąć się powikłania, takie jak przedłużone krwawienie, zakażenie czy suchy zębodół, których nie da się bezpiecznie rozpoznać i leczyć samodzielnie. Część z nich wymaga oczyszczenia rany, założenia opatrunku, zatamowania krwawienia lub innego leczenia stomatologicznego.

Jeżeli po samodzielnej próbie wyrwania zęba pojawi się silny lub narastający ból, duży albo szybko zwiększający się obrzęk (zwłaszcza gdy utrudnia oddychanie), gorączka, ropa, nieprzyjemny smak lub zapach z rany albo krwawienie, którego nie można zatrzymać uciskiem, nie należy czekać kilku dni na planową wizytę – potrzebna jest pilna pomoc stomatologiczna. Gdy ta, z jakiegoś powodu nie jest możliwa, należy zgłosić się na SOR lub izbę przyjęć.

Wyrywanie zęba w praktyce

Wyrywając ząb, usuwa się nie tylko widoczną koronę, ale również korzeń lub korzenie osadzone w kości. Mogą być one zakrzywione, rozchodzić się w różnych kierunkach albo znajdować blisko nerwów czy zatoki szczękowej. Dlatego nawet pozornie prosty przypadek może okazać się trudny. W praktyce zatem do dentysty warto zgłosić się zawsze. Jedynym wyjątkiem może być rozchwiany mleczak na końcowym etapie naturalnego wypadania. Jednak zarówno tu, jak i w pozostałych przypadkach profesjonalna ocena i wykonanie zabiegu pozwalają ograniczyć ryzyko przedwczesnego usunięcia zęba, nadmiernego krwawienia, urazu dziąsła czy pozostawienia jego fragmentu w zębodole. Co więcej, nieudana lub bolesna próba wyrwania zęba u dziecka w domu może utrwalić negatywne skojarzenia z leczeniem i zwiększyć lęk przed kolejnymi wizytami stomatologicznymi.

FAQ

Czy można samemu wyrwać korzeń zęba?

Nie, korzeń znajduje się w kości i jego usunięcie może wymagać zabiegu chirurgicznego, szczególnie jeśli jest złamany, zakrzywiony lub położony blisko nerwu albo zatoki szczękowej. Takie przypadki powinien ocenić i leczyć dentysta lub chirurg stomatologiczny.

Czy można wyrwać zepsuty ząb samemu?

Nie, nawet bardzo zniszczony ząb może nadawać się do leczenia i zachowania, np. za pomocą leczenia kanałowego i odbudowy. Dopiero dentysta może ocenić, czy ekstrakcja rzeczywiście jest konieczna, a w razie potrzeby wykonać ją w kontrolowanych warunkach.

Czy każdy ruszający się ząb trzeba wyrwać?

Nie, ruszający się ząb stały może być skutkiem m.in. choroby dziąseł lub urazu i nie oznacza automatycznie konieczności ekstrakcji. Najpierw należy ustalić przyczynę ruchomości i sprawdzić, czy ząb można uratować.

Czy ząb może wypaść sam?

Tak, zęby mleczne naturalnie rozchwiewają się i wypadają podczas wymiany uzębienia. Ząb stały również może samoistnie wypaść, ale jest to sytuacja nieprawidłowa – może być skutkiem np. zaawansowanej choroby przyzębia i wymaga konsultacji z dentystą.

Data publikacji: